Róg ulic Berensona i Kąty Grodziskie – widać myjnię samochodową, która jest tu gdzieś od roku.
Myjni ciąg dalszy.
Ulica Berensona – tu w przyszłości będzie ją przecinać Trasa Olszynki Grochowskiej.
Fotoblog warszawskiej Białołęki
Zdjęcia z Białołęki – zielonej dzielnicy Warszawy
Widok od strony plebani
Miejsce to stanowi wyraźny przykład miejskiej transformacji, gdzie nowoczesna zabudowa mieszkaniowa bezpośrednio sąsiaduje z przestrzenią o surowym, roboczym charakterze.
Architektura budynku: Nowy blok charakteryzuje się prostą, zgeometryzowaną bryłą z płaskim dachem. Elewacja utrzymana jest w nowoczesnej, stonowanej kolorystyce, łączącej duże płaszczyzny bieli z ciemną szarością. Całość przełamana jest detalami imitującymi drewno, umieszczonymi w pionowych pasach między oknami. Wzrok przyciąga masywny, wysunięty moduł w prawej części budynku, który nadwiesza się nad niższym parterem, dodając konstrukcji dynamiki.
Teren przyległy: bezpośrednio z nową działką deweloperską, oddzielony jedynie prostym ogrodzeniem, sąsiaduje nieutwardzony, piaszczysty plac.
Funkcja gospodarcza otoczenia: przestrzeń znajdująca się pomiędzy plebanią a nowym blokiem pełni funkcję zaplecza gospodarczego, placu warsztatowego lub improwizowanego parkingu. Teren ten jest gęsto zastawiony pojazdami użytkowymi – znajdują się tu autolawety, małe samochody ciężarowe, wozy dostawcze, a także samochody osobowe i terenowe. Pod ogrodzeniem zmagazynowane są opony, beczki i inne materiały użytkowe.
Roślinność: wokół zachowały się starsze, wysokie drzewa liściaste oraz krzewy, które stanowią pozostałość po wcześniejszym, dzikszym zagospodarowaniu tego terenu.
Przestrzeń ta jest typowym przykładem obszaru rozbudowującej się dzielnicy – docelowa, uporządkowana tkanka miejska została już wzniesiona, ale jej bezpośrednie sąsiedztwo wciąż przypomina bardziej bazę sprzętową niż gotowe osiedle mieszkaniowe.
Kontrast, który uchwycono na zdjęciu, to typowy obraz gwałtownej urbanizacji. W ciągu najbliższych lat to surowe, robocze otoczenie najprawdopodobniej całkowicie zniknie, ustępując miejsca uporządkowanej tkance nowoczesnego, niskiego osiedla mieszkaniowego.